23 września br. w Bratysławie, stolicy Słowenii, zapadnie decyzja ws. CETA – umowy handlowej pomiędzy UE a Kanadą. Czym jest CETA? W skrócie to „mutacja ACTA” i „tylne drzwi dla TTIP”. Umowa, która ułatwia międzynarodowym korporacjom zwiększanie zysków kosztem zwykłych ludzi, pracowników, małych firm i gospodarstw rolnych.

Za zamkniętymi drzwiami, ministrowie UE zadecydują czy przyjąć CETA oraz czy zgodzić się na jej „tymczasową implementację”, zanim (!) głosować będą w tej sprawie parlamenty krajowe, w tym Sejm. Jak zagłosuje polski rząd?

Dla przypomnienia, negocjacje ws. CETA rozpoczęły się w 2009 roku. Koalicja PO-PSL, w trakcie swoich rządów, nie uznała za stosowne zorganizować debaty w Sejmie poświęconej tej umowie. Podobnie PiS, który przez ostatnie 10 miesięcy nie znalazł na to czasu. Mimo, że wiele razy pytałem o to posła Dominika Tarczyńskiego. Pierwszy raz 5 maja br.: „Panie pośle @D_Tarczynski, kiedy odbędzie się poważna debata w Sejmie ws. #CETA i #TTIP?” Odpowiedź: „Oczywiście. Jeszcze w maju.” Do dziś debata się nie odbyła.

Jak zachowują się silne państwa interesu? Na ostatniej debacie w parlamencie kanclerz Austrii powiedział, że „CETA jest nie do zaakceptowania w obecnej formie”. Z kolei, w czerwcu Zgromadzenie Narodowe Węgier podjęło rezolucję nadającą rządowi ramy, w jakich ma się poruszać w zakresie zgody na wejście w życie CETA. Po pierwsze, węgierscy parlamentarzyści domagają się, żeby CETA była umową „mieszaną” co oznacza, że poza zatwierdzeniem przez Radę Europejską i Parlament Europejski musi być również ratyfikowana przez parlamenty narodowe wszystkich 28 państw członkowskich. Po drugie, do czasu ratyfikacji przez wszystkie parlamenty, umowa nie powinna podlegać tzw. tymczasowej implementacji. Po trzecie, rząd węgierski nie powinien wyrażać zgody na żadne umowy, których zawartość zagraża obniżeniem standardów w zakresie ochrony środowiska, zdrowia, bezpieczeństwa żywności, praw człowieka i praw pracowniczych i, które zawierają antydemokratyczny mechanizm rozstrzygania sporów między inwestorami a państwem (ISDS lub ICS).

Jakie jest stanowisko Prezydenta RP? 10 maja br. Andrzej Duda w Ottawie, podczas spotkania z korpusem dyplomatycznym i Polonią podkreślił, że Polska bardzo silnie wspiera umowę handlową CETA między Unią Europejską i Kanadą. Jakie jest stanowisko rządu premier Beaty Szydło? Pozostaje nieznane dla nas, obywateli.

Dziś, 17 września, odbędzie się w Niemczech 7 demonstracji ws. TTIP i CETA. Tydzień przed kluczowymi decyzjami UE, które mają zapaść w Bratysławie. W Polsce demonstracji brak. Dlaczego? Bo u nas wciąż nie ma zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego. Elity, które nomen omen wybieraliśmy, przez ostatnie 26 lat skutecznie zarządzały nieufnością obywateli, co dziś skutkuje brakiem zainteresowania polityką, a tym samym sprawami, które dotyczą każdego z nas i wpływają na jakość naszego codziennego życia.

Na koniec zachęcam do obejrzenia wywiadu w TVP Info, jaki przeprowadził ze mną Krzysztof  Świątek, redaktor naczelny Tygodnika Solidarność. Czas najwyższy, żeby ws. CETA i TTIP wypowiedzieli się zwykli Polacy.

Rafał Górski, Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO)