„Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”

Czyje to słowa? Profesora Krzysztofa Spalika, przewodniczącego Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk. A poniże głos komentarza mój i Moniki Kotulak, ekspertki Instytutu Spraw Obywatelskich, do wywiadu z Pawłem Muchą, Rzecznikiem Ministerstwa Środowiska:

1.    Nieprawdą jest że Puszcza Białowieska „jest ręką człowieka poczyniona”. Puszcza powstała po ostatnim zlodowaceniu. W szkole uczyli nas, że wtedy jeszcze człowieka nie było. Nieprawdą jest, że Puszcza Białowieska była „kształtowana ręką człowieka”. Fragmenty puszczy są i były pod wpływem człowieka, ale nie CAŁA puszcza. Właśnie te fragmenty gdzie nie była ruszana są naszym skarbem narodowym i dzięki nim Puszcza Białowieska jest w UNESCO.

2.    Debata na temat Puszczy Białowieskiej powinna odbywać się w oparciu o naukę. Opieranie wszystkiego na dokumentach, jak chce Ministerstwo Środowiska, nie jest dobrym rozwiązaniem z punktu widzenia polskiej racji stanu. Organizacje społeczne mówią o puszczy to co mówi nauka. Polecamy lekturę opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

3.    Pan rzecznik zauważa, że „mamy dzisiaj do czynienia z obiektem, który wszystkich zachwyca”. Zwracamy uwagę, że zachwycają części lasu (Puszczy Białowieskiej), a nie części plantacji desek.

4.    Zgadzamy się z panem rzecznikiem, że jest możliwy kompromis między dobrem lokalnej społeczności i dobrem puszczy. Bo puszczę można użytkować nieinwazyjnie np. przez turystykę. Z czego mieszkańcy już korzystają. Nie zgadzamy się na traktowanie Puszczy Białowieskiej, jak plantacji desek.

5.    Co do pradziadów, którzy gospodarowali Puszczą dbając o jej wyjątkowe walory to  warto zauważyć, że pradziadowie działali na inną skalę. Ścięli parę drzew tu i tam, mieli barcie na miód i wszystko było w równowadze. Dziadowie już skalę zwiększali, kiedy cieli na potęgę.

6.    Przykre jest, że działalność Ministerstwa Środowiska wzbudza emocje, zamieszanie i powoduje zamęt. Przykłady? Wbrew temu, co twierdzi Pan Rzecznik prof. Szyszko nie wygrał sprawy dotyczącej Rospudy w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości. Profesor chciał budować drogę przez Rospudę. Trybunał zakazał budowania w tym miejscu. Gdzie tu jest wygrana? Inny przykład. Pan Rzecznik w wywiadzie mówi: „Dlatego, że zamierają drzewostany, często pojawiają się zespoły trawiaste, które są uboższe z punktu widzenia różnorodności (…)”. To teza ani nie poparta nauką ani wiedzą leśną. Na obumarłych drzewach odradzają się nowe! I jeśli pozwolimy to odrodzą się takie gatunki, które tam są naturalne a nie świerk. Trzeci przykład: nieprawdą jest, że aktywiści mówią „człowiek jest największym wrogiem przyrody, należy przyrodę przed człowiekiem zamykać”. Nie chcemy Puszczy Białowieskiej zamykać. Nie chcemy jej ciąć. Firma „Lasy Państwowe” zamknęła puszczę zakazując obywatelom wstępu do części gospodarczej. Kto zamyka?

7.    Kornik się pojawia i znika niezależnie od partii rządzącej, to są naturalne fluktuacje. Świerk nie jest naturalny w Puszczy Białowieskiej, więc jest bardziej wrażliwy na kornika, tym bardziej w monokulturach w których jest sadzony. Polecamy wykład dr hab. Bogdana Jaroszewicza – kierownika Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Uniwersytetu Warszawskiego, pt. Kornik w Puszczy Białowieskiej – klęska czy naturalna dynamika lasu?.

Rafał Górski