Zastanawiałem się ostatnio czy posłowie, senatorowie i prezydent czytają Józefa Mackiewicza. Mackiewicza, który w „Lewa wolna” pisał, że „są trzy rodzaje patriotyzmu: patriotyzm narodowy, patriotyzm doktryny i patriotyzm pejzażu. Narodowy interesuje się tylko ludźmi, zamieszkującymi dany pejzaż, ale nie pejzażem. Doktrynalny ani ludźmi, ani pejzażem, tylko zaszczepieniem doktryny. Dopiero patriotyzm pejzażu (…) obejmuje całość, bo i powietrze, i lasy, i pola, i błota, i człowieka jako część składową pejzażu”.

A co Państwo o tym myślicie, czy decydenci czytają Mackiewicza? Obywatelscy i Nowocześni wątpię. Sprawidliwi, Kukizowi i Ludowi większa szansa. Prezydent? Myślę, że tak. Naszło mnie to pytanie po tym jak w ekspresowym tempie ostatnio dorzynano drzewa w naszym parlamencie. Ale po kolei. Kilka faktów.

8 grudnia organizacje obywatelskie poinformowały, że w Ministerstwie Środowiska przygotowano pakiet projektów nowelizacji ustaw kluczowych dla ochrony naszej ojczystej przyrody. 9 grudnia Ministerstwo poinformowało, że w resorcie nie toczą się prace legislacyjne dotyczące wspomnianego pakietu ustaw. W odpowiedzi organizacje społeczne ujawniły list Ministra Szyszki do Premiera z 14 listopada, w którym „przesyła pakiet kompatybilnych ustaw usprawniających zarządzanie żywymi organizmami”. Następnie posłowie PiS, Ardanowski i Skurkiewicz składają, część tych ustaw do Sejmu w ramach projektów poselskich. Nie wymagają one konsultacji społecznych, w przeciwieństwie do projektów rządowych. Posłowie nie zgadzają się na wysłuchanie publiczne i ostatecznie, 16 grudnia tuż przed 23 godziną, w Sali Kolumnowej, 236 posłów PiS, Kukiz’15 i koła Morawieckiego, zagłosowało za przyjęciem skandalicznego projektu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i ustawy o lasach. 20 grudnia senatorowie głosują za ustawami mimo, apelu ponad 7 tysięcy obywateli w ramach akcji społecznej uratujciedrzewa.pl. 29 grudnia Kongres Ruchów Miejskich wysyła apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy, która uderza w dobro wspólne, jakim jest zieleń w miastach. W apelu czytamy o tym, że przyjęta przez parlament nowelizacja dotyczy nie tylko działek osób fizycznych, ale umożliwia także masowe wycinki na działkach gminnych (nawet w parkach miejskich) czy w alejach przydrożnych. Co zrobi prezydent?

Tyle faktów. Na koniec jeszcze raz Mackiewicz, patriota pejzażu: „Jak staniem przed obliczem Najwyższego, to mnie się zdaje, że On nie po tym będzie rozsądzać, jakich kto był przekonań, tylko jakim był człowiekiem…”.