Ostatnio zostałem uznany za bliskiego współpracownika Pani Prezydent Hanny Zdanowskiej. A Instytut Spraw Obywatelskich za przybudówkę Platformy Obywatelskiej. Wszystko w związku z debatą jaką zorganizowaliśmy w Łodzi pod hasłem „#ŁodzianieDecydują: Rady osiedli – zlikwidować czy wzmocnić?”. 20 czerwca sala naszego biura wypełniła się po brzegi. Blisko 60 osób. Zabrakło krzeseł. Ludzie stali, siedzieli na schodach. Temperatura na zewnątrz wysoka, a na debacie jeszcze większa. Emocje buzowały. Część uczestników uznała, że wydarzenie jest ustawione przez nas w porozumieniu z władzami Łodzi. Zapytano mnie, ile wziąłem pieniędzy za organizację debaty. Skąd takie założenia?

Hmm, sam nie wiem.  Od 1995 roku w swojej działalności obywatelskiej prezentuję postawę, która nie ma nic wspólnego z partią panów Tuska i Schetyny. Przykładowo ostatnio ostro sprzeciwialiśmy się pomysłowi prezydent Zdanowskiej likwidacji łódzkich tramwajów podmiejskich. Krytykowaliśmy też budżet (nie)obywatelski, który jest narzędziem PRowym PO.

Postawę uczestników debaty zacząłem częściowo rozumieć kiedy kolejne osoby informowały, jak prezydent Zdanowska traktuje rady osiedli. Prezydent przez 7 lat sprawowania urzędu spotkała się z radami jeden raz! Rady piszą do urzędu listy i czekają po kilkanaście miesięcy na odpowiedź. Generalnie są traktowane jak kula u nogi. Dlaczego mnie to nie dziwi. Obywatelskość PO to jeden wielki „fake news”.

Prezydent Zdanowska nie przyjęła zaproszenia na naszą debatę. Wydelegowała pana Grzegorza Justyńskiego, dyrektora biura ds. partycypacji społecznej. Szkoda, że prezydent nie ma czasu dla mieszkańców, a ma czas na debaty partyjne organizowane przez PO.

Jedna z uczestniczek, Pani Anna Kubiak tak oceniła naszą debatę: „Bardzo cenna i potrzebna inicjatywa (…). Proszę nie mieć za złe i zrozumieć emocje, to pierwszy raz od dawna mogliśmy brać udział w takiej otwartej dyskusji gdzie Pan Justyński nie strofował członków Rad mówiąc „My tu decydujemy”!”.

Moim zdaniem rady osiedli potrzebują zmian systemowych i wzmocnienia. Wzmocnienia rzeczywistego a nie pozorowanego. Bo jak inaczej, jak nie zbliżającymi się wyborami samorządowymi 2018, tłumaczyć fakt, że prezydent Zdanowska 1 czerwca powołała Społecznego Pełnomocnika ds. Rad Osiedli. Został nim Krzysztof Makowski, były baron SLD, wojewoda, wiceprezydent Łodzi i wicemarszałek. Czas na strzyżenie owiec…

Zachęcam społeczników z rad do łączenia sił w ramach porozumienia rad osiedli. #ŁodzianieDecydują!

Rafał Górski