„Z tego, co wiemy, CETA z pracowników uczyni obywateli drugiej kategorii, którzy nie mają w tej umowie gwarantowanych żadnych praw. Z drugiej strony inwestorzy (…) będą mogli wymóc swoje prawa na państwach członkowskich” – wskazała Martina Nemethova, rzeczniczka słowackiej Konfederacji Związków Zawodowych (KOZ). Podkreśliła, że jej organizacja oraz Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (ETUC), z którą KOZ jest zrzeszona, nie zgadzają się podpisanie umowy w obecnym kształcie, gdyż naraża ona m.in. obowiązujące w UE prawa pracownicze, a także grozi prywatyzacją usług publicznych.

Polska Agencja Prasowa poinformowała o stanowisku KOZ i ETUC w kontekście nieformalnego spotkania ministrów UE ds. handlu, które miało miejsce 23-24 września w Bratysławie. Decydenci omawiali kwestie tymczasowego stosowania wynegocjowanej umowy CETA i dalszych negocjacji umowy TTIP. Polskę reprezentował wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki. Jaki był wynik spotkania? „Udało się ustalić, że jest, co do zasady, konsensus wśród państw członkowskich, co do konieczności przyjęcia CETY.

Jest też konsensus polegający na tym, że CETA powinna mieć charakter mieszany. Ta część, która należy do kompetencji UE, powinna być wdrożona już niebawem na zasadzie tymczasowego stosowania. Natomiast ta druga część w zakresie inwestycyjnej będzie obowiązywała dopiero po okresie, w którym państwa członkowskie, a w zasadzie parlamenty narodowe tych państw, ratyfikują CETA” – mówił w TVP Info wiceminister.

Obywatele pytają mnie, co ja o tym wszystkim myślę? Cóż, wychodzi na to, że CETA, którą negocjowano w latach 2009-2014, czyli za czasów rządów PO i PSL, jest akceptowana przez rząd PiS. Jeżeli miałbym szukać plusów tej sytuacji, to dobrze, że dwie kluczowe siły partyjne w Polsce mówią jednym głosem. Uważam, że polska racja stanu wymaga wypracowywania wspólnej polityki zagranicznej ponad podziałami partyjnymi. Minusem jest to, że PiS i PO popierają umowę, która służy interesom międzynarodowych korporacji kosztem zwykłych ludzi: pracowników, konsumentów, rolników, przedsiębiorców małych i średnich firm.

Podpisanie CETA przez Radę Unii Europejskiej, w której zasiadają ministrowie państw UE, planowane jest na 18 października. Zapraszam serdecznie wszystkich czytelników Tysola na demonstrację sprzeciwu wobec CETA i TTIP, jaką organizujemy 15 października w Warszawie. Tych, którzy nie mogą się pojawić się na demonstracji, zachęcam do wykorzystania narzędzia internetowego „Zapytaj europosłów o CETA!”. Szczegóły na www.obywateledecyduja.pl