Jakiś czas temu wysłuchaliśmy z Magdą wywiadu z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w radiowej Jedynce. Padło pytanie o „frankowiczów”. „Myślę, że powinni wziąć sprawy we własne ręce i zacząć walczyć w sądach. Nie dlatego, żeby nie ufać prezydentowi czy rządowi, tylko dlatego, że prezydent i rząd są w sytuacji, która jest zdeterminowana w wielkiej mierze uwarunkowaniami ekonomicznymi” – zaznaczył prezes Jarosław Kaczyński.

Później usłyszeliśmy, że „rząd nie może podejmować działań, które doprowadzą do zachwiania systemu bankowego”, bo „to byłby straszny cios we wszystkich obywateli, także tych, którzy mają kredyty we frankach. I tego w żadnym wypadku odpowiedzialny rząd nie może zrobić”. I na koniec perełka: „Natomiast w procesach – to na pewno będzie trwało, bo takie procesy długo trwają – będzie można odzyskać różnego rodzaju rekompensaty. To będzie rozłożone w czasie. I z różnych względów będzie nieporównanie łatwiejsze także dla międzynarodowego świata finansowego. Z tym też musimy się liczyć. Taki dzisiaj jest świat, nic na to nie poradzimy”.

Kilka refleksji po wysłuchaniu prezesa. Kluczowy naszym zdaniem jest apel, żeby brać sprawy we własne ręce. Czekamy więc, aż prezes PiS da zielone światło do nowelizacji ustaw o referendum ogólnokrajowym i lokalnym. Potrzebna jest np. likwidacja frekwencji, czyli progu oddanych głosów, po którym referendum jest ważne. Bo dlaczego w wyborach frekwencji nie ma, a w referendach jest?
Inne pytanie. Czy PiS, organizując referendum, odda w ręce obywateli decyzję o ratyfikacji CETA, kiedy przyjdzie czas na głos parlamentów narodowych? Tylko co na to międzynarodowy świat korporacyjny? I czy takie działanie nie doprowadzi do zachwiania systemu globalizacyjnego?

Kolejny przykład. Rady pracowników chcą wziąć sprawy we własne ręce i prowadzić rzetelny dialog społeczny w firmach. Kiedy zatem PiS znowelizuje ustawę o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji? 3 listopada 2016 r. wysłaliśmy do prezydenta Andrzeja Dudy społeczny projekt nowelizacji. Cierpliwie czekamy na odpowiedź. Uprzedzając dobre rady, informuję, że walczymy od 10 lat w sądach o prawa rad pracowników.

Przykładów jest bez liku. Powyższe pokazują, że wystarczy kilka decyzji, żeby Polacy mogli realnie „wziąć sprawy we własne ręce”.
Magda proponuje PiS hasło wiodące na AD 2017 – „Obywatele, weźcie sprawy we własne ręce” i dodaje, że w imię dobra wspólnego, odstąpi od gratyfikacji z tytułu praw autorskich.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru „TS” (08/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej na stronie „Tygodnika Solidarność”