Czy Prezydent RP Andrzej Duda wykorzysta prezydencką inicjatywę ustawodawczą, żeby przedłożyć parlamentowi obywatelski projekt nowelizacji ustawy o radach pracowników? Poprosiliśmy o to 14 X na spotkaniu w Biurze Dialogu i Inicjatyw Obywatelskich w Kancelarii Prezydenta RP.

Kancelarie odwiedziliśmy razem z członkami rad pracowników z Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Praga”, Samsung Electronics Polska oraz Muzeum Narodowego. Podczas spotkania przedstawiłem historię 10-letniej kampanii obywatelskiej na rzecz rad pracowników. Zaznaczyłem, że państwo abdykowało, pozostawiając rady bez wsparcia. Podkreśliłem znaczenie ogólnopolskich konsultacji społecznych z udziałem członków rad, które wpłynęły na kształt projektu. Jako kluczowe wskazałem propozycje dwóch zmian w artykułach: 8 i 13 obecnej ustawy. Pierwsza ma ułatwić powstawanie rad pracowników. Druga dotyczy uszczegółowienia zakresu informacji, o jakie mogą występować rady. Podkreśliłem, że nie zależy nam na liftingu, poprawianiu, które nic nie zmieni.

Tego samego dnia wzięliśmy udział w posiedzeniu Narodowej Rady Rozwoju. Tam Wiesława Zarzeczna z RSM „Praga” nawiązała do zakresu informowania: „Największym problemem jest artykuł 13. Kiedy prosimy o informacje i otrzymujemy je w niepełnym wymiarze, słyszymy, że artykuł 13 tego albo tamtego nie precyzuje. Byliśmy pierwszą radą w Polsce, która w 2008 r. pozwała pracodawcę do sądu za nieudzielanie informacji. Sąd przyznał nam rację”. Z kolei Antoni Jakubiak z Samsung Electronics Polska powiedział: „Impulsem, który najbardziej przyczynił się do powołania rady pracowników w Samsung, było zamknięcie centrów w R&D Łodzi i Poznaniu. Chciałbym, żeby nowa ustawa była w miarę możliwości jednolita z przepisami obowiązującymi w innych krajach UE i pomagała pracownikom globalnych korporacji lepiej się organizować”.

A Agnieszka Czubak z Muzeum Narodowego w Warszawie podkreśliła chęć angażowania się pracowników w działania na rzecz firmy: „Z jakiegoś trudnego dla nas do pojęcia powodu pracodawca niechętnie z nami współpracuje w wielu sprawach. Mamy wrażenie, że nie zawsze rozumie, na czym polega współpraca ze związkami zawodowymi, a na czym z radą pracowników. U nas większość kadry stanowią doświadczeni pracownicy. I tym doświadczeniem chcemy się dzielić z pracodawcą. Z ustawy wynika, że powinniśmy być informowani z odpowiednim wyprzedzeniem, żebyśmy zdążyli wyrobić sobie zdanie na dany temat. Tymczasem, jeśli nie poprosimy, nie otrzymujemy informacji. Uszczegółowienie zapisów bardzo by nam ułatwiło codzienne działania. Pracownicy są zaangażowani w funkcjonowanie instytucji. Nie czujemy się opozycją dla dyrekcji. Chcielibyśmy być dla niej wsparciem”.

Spotkaliśmy się też ze Stanisławem Szwedem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Minister zaznaczył, że pamięta, jak wprowadzano ustawę w 2006 r. Rodziła się w bólach. Przyznał, że zmiany rzeczywiście mogą być konieczne i… same zmiany nie spowodują rozwoju rad, dopóki nie zostanie powszechnie zrozumiane, czym rady są. Obiecał, że wystąpi do Rady Dialogu Społecznego o wniesienie pod obrady tematyki rad pracowników, przekaże nasz projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy oraz zgłosi Głównemu Inspektoratowi Pracy potrzebę kontroli działania ustawy. Dziękujemy.

cdn.

Rafał Górski

Wersja cyfrowa felietonu, który ukazał się w najnowszym numerze „TS” (46/2016). Cały numer do kupienia tutaj