„Wszyscy jesteśmy królikami doświadczalnymi. Ty też!” – to hasło akcji i zarazem tytuł nowego spotu, zrealizowanego w ramach kampanii obywatelskiej „Wolne od GMO? Chcę wiedzieć!”. Celem akcji jest zbiórka podpisów pod petycją na rzecz wprowadzenia w Polsce systemu znakowania żywności „wolne od GMO” (genetycznie modyfikowanych organizmów). Zebrane podpisy trafią na ręce parlamentarzystów.

W obliczu podpisywanych przez Polskę umów handlowych TTIP i CETA, temat obecności GMO w żywności powszechnie stosowanych za oceanem, powrócił ze zdwojoną siłą.

Podobnie jak króliki w laboratoriach, ludzie poddawani są eksperymentom. Jak? Robiąc codzienne zakupy. Z powodu braku odpowiedniego oznakowania nie wiadomo, czy mleko stojące na sklepowych pólkach pochodzi od zwierząt karmionych genetycznie modyfikowanymi paszami, czy paszami bez dodatku GMO. Te same wątpliwości dotyczą mięsa, jaj i innych produktów pochodzących od zwierząt.
Żeby to zmienić Instytut Spraw Obywatelskich od ośmiu lat w kampanii „Wolne od GMO? Chcę wiedzieć!” domaga się wprowadzenia w Polsce znakowania żywności wytworzonej bez udziału GMO.

Bohaterowie promującego akcję spotu: Kuba, Ania, Kasia, Krzysztof, Marcin, Józef są konsumentami, jak każdy z nas. Ich historie są przykładami na to, jak bardzo można się mylić, codziennie wybierając żywność dla siebie i swoich bliskich.
Jesteśmy przekonani, że konsumenci w Polsce powinni mieć zagwarantowaną możliwość wyboru odpowiednio oznaczonej żywności wytworzonej bez udziału GMO. Czytelne etykiety warto promować, gdyż wciąż mamy niepełną wiedzę na temat długofalowego wpływu tej technologii na nasze zdrowie i środowisko, w którym żyjemy.

Z badania „Polacy o GMO”, przeprowadzonego we wrześniu 2013 roku, wynika że 73,1% Polaków domaga się znakowania żywności „wolne od GMO”. 9 na 10 osób wśród rodziców dzieci w wieku poniżej 2 lat chce znakowania żywności „wolne od GMO”. 56,8% mając wybór, wybrałoby produkt od zwierząt karmionych paszą wolną od GMO.

„Wybór marki wolne od GMO nie zawsze jest wyrazem obaw przed żywnością GMO. Często jest podyktowany np. wolą wspierania lokalnych producentów żywności, a nie wielkich koncernów. Dlatego oznakowania są tak ważne, żeby konsument miał możliwość wyboru produktów zgodnie ze swoimi zapatrywaniami” – mówi dr hab. Katarzyna Lisowska.

Co mówił Jan Paweł II o GMO? „Możemy tylko z obawą spoglądać na ogromne możliwości odkrywane w dziedzinie nauk biologicznych. Nie jesteśmy jeszcze w stanie ocenić zaburzeń biologicznych, które mogą wyniknąć z nieprzemyślanych manipulacji genetycznych i rozwijania bez skrupułów nowych form życia roślinnego i zwierzęcego, nie wspominając już o zupełnie niedopuszczalnych doświadczeniach nad życiem ludzkim. Oczywiste jest, że w tak delikatnej dziedzinie, obojętność czy odrzucenie najbardziej podstawowych norm etycznych zaprowadzi ludzkość na sam próg autodestrukcji.”

Podpisanie umów TTIP i CETA może doprowadzić do zalewu polskiego rynku żywnością niskiej jakości, produkowaną w sposób przemysłowy, zawierającą genetycznie modyfikowane organizmy. Dlatego wprowadzenie w Polsce systemu znakowania żywności „wolne od GMO” jest tak ważne.

Zobacz spot, wejdź na www.chcewiedziec.pl i przerwij eksperyment!

Rafał Górski
Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO)