MÓJ SYN MA 18 LAT. Jest osobą głuchoniewidomą ze sprzężeniami: deficyty ruchowo-kostne, łuszczyca, zaburzenia neurologiczne, zaburzenia koncentracji i zachowania. Codziennie wstajemy o 5 rano i jedziemy do specjalnego ośrodka szkolno-wychowawczego w Szczecinie. Potem każdego dnia inny rodzaj rehabilitacji: zajęcia ze słuchu, głosu i mowy, zajęcia z brajla i orientacji przestrzennej, warsztaty terapeutyczno-teatralne, nauka języka migowego, zajęcia arteterapeutyczne. Pracuje tylko mój mąż, ja zajmuję się edukacją i rehabilitacją syna. Świadczenie niestety nie wystarcza na pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji, zakupu baterii do procesorów mowy czy leków, zakupu pomocy rehabilitacyjnych czy wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne”. To historia Alicji z Gryfina.

W naszym kraju opiekunów osób niepełnosprawnych, podobnych do Alicji, jest ponad 200 tys. Prawo zabrania im dorabiać, jeśli pobierają świadczenia pielęgnacyjne. Dla opiekuna niepełnosprawnego dorosłego wynosi ono 520 zł, a dla niepełnosprawnego dziecka – 1406 zł. Żeby je dostać, trzeba zrezygnować z pracy. Nie wolno dorobić ani grosza! Nawet jeśli ktoś ma możliwość, a dodatkowe pieniądze wydałby na leczenie. Zastanów się: czy dałbyś radę przeżyć za 520 zł miesięcznie? W zeszły poniedziałek wzięliśmy udział w konsultacjach „Za życiem” organizowanych w Łodzi przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Sylwia Mądra, ekspertka naszej kampanii obywatelskiej „Dom to praca”, zapytała, dlaczego opiekunom osób niepełnosprawnych odbiera się konstytucyjne prawo wyboru dorobienia do świadczeń. Dyrektor Mirosław Przewoźnik z Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych zrobił unik i nie odpowiedział. Gdy w kuluarach spytałem o to samo, usłyszałem, że potrzebne jest „wyważone działanie”, a decyzja polityczna w tej sprawie należy do minister Elżbiety Rafalskiej. Więc przygotowaliśmy petycję do minister. Domagamy się w niej zmian w prawie. Chcemy, żeby opiekunowie mieli możliwość wyboru: połączyć pobieranie świadczenia z dorabianiem lub pozostać tylko przy nim. Jeśli popierasz nasz postulat, wejdź proszę na www.domtopraca.pl i podpisz się. Każdy podpis jest ważny.

Rafał Górski

Artykuł jest dostępny na stronie internetowej „Tygodnika Wprost”